O pierwszeństwie w biznesie słów kilka
Biznesowy savoir-vivre
Anita Chmara
W codziennej pracy biznesowej nie sposób uciec od spotkań. Poważne rozmowy wymagają od nas jednak orientacji: kogo przepuścić w drzwiach, komu najpierw uścisnąć dłoń? Kogo w pierwszej kolejności pozdrowić?
Precedencja, bo tak nazywa się ustalenie pierwszeństwa, to sprawa podstawowa. Jeśli kogoś urazimy, nie honorując jego rangi, powodzenie rozmów biznesowych może stanąć pod znakiem zapytania. Jawimy się bowiem jako kontrahenci nie do końca zorientowani w tej delikatnej materii, jaką jest etykieta. Z kolei postępując zgodnie z zasadami, prezentujemy się jako osoby obyte, dla których biznes to chleb powszedni. A zatem wybierając się na spotkanie, zawsze warto zastanowić się, kto posiada więcej tzw. punktów honoru, czyli mówiąc po ludzku, kto jest „ważniejszy”. Musimy to wiedzieć, ponieważ osobę „ważniejszą” przepuszczamy w drzwiach, w pierwszej kolejności pozdrawiamy, ale nigdy nie wyciągamy do niej ręki. To ona decyduje, czy chce się w ten sposób przywitać czy też nie.














