„Pozytywne nastawienie pozwala przetrwać trudne momenty i mobilizować do dalszej drogi rozwoju”
Joanna Motylska-Komsta - właścicielka firmy Centrum Psychokreacji Biznesowej, skuteczny trener umiejętności interpersonalnych.
Agnieszka Piekorz: Czym jest Centrum Psychokreacji Biznesowej?
Joanna Motylska-Komsta: Centrum Psychokreacji Biznesowej to firma doradczo – szkoleniowa, której priorytetem jest dbałość o wypracowanie przydatnych umiejętności i dobre samopoczucie uczestników szkoleń. Dlatego szkolenia są dynamiczne i wysoko oceniane. Działamy dwutorowo, ponieważ zajmujemy się projektowaniem i prowadzeniem szkoleń nie tylko dla pracowników firm biznesowych, ale również osób indywidualnych. Z myślą o klientach indywidualnych powstał Gabinet Dobrego Samopoczucia.
Poprzez udział w spotkaniach i treningach, można przyspieszyć swoją karierę poznając i stosując sprawdzone techniki zwiększające skuteczność i pewność siebie. Można zamienić stan przygnębienia i beznadziejności – na dobre samopoczucie i energię potrzebną do działania, a nieśmiałość w wypowiadaniu się – na satysfakcjonującą komunikację i zwiększenie samooceny.
AP: Kiedy zdecydowała się Pani ruszyć z własną firmą i jak wyglądały początki?
JM-K: W dniu kiedy przekroczyłam magiczny wiek trzydziestu lat, spojrzałam wstecz, spojrzałam na obecną sytuację i … zmądrzałam. Zawodowo uznaję zasadę pełnego zaangażowania w pracę i zawsze byłam chętna do udoskonalania różnych procesów. Szukałam więc idealnego miejsca, gdzie mogłabym wykorzystać swój potencjał, sprawdzałam różne miejsca od urzędów do korporacji. Jednakże odnosiłam wrażenie, że dla niektórych pracodawców nie było to wartością taką, jak dla mnie. Szukałam swojej ścieżki kariery, gdzie byłoby miejsce na realizację swoich pomysłów i dobre samopoczucie, aż w końcu zrealizowałam się prowadząc własną firmę.
Na początku było zachłyśnięcie się samodzielnością, chciałam pracować bez końca, bo sprawiało mi to wielką frajdę. Zdarzyło mi się także doświadczać tej ciemnej strony. Długie czekanie na zapłatę za realizacje szkoleń, brak czasu dla siebie i rodziny, zdobywanie satysfakcjonującej liczby klientów, realizację zamówień w terminie, itp.
AP: Skąd pomysł na tak pomysłową działalność?
JM-K: Dbanie o siebie staje się modne. Chętniej idzie się na spotkanie odmładzające, upiększające, niż myśli o pracowaniu nad swoimi rozwojem osobistym. Jako doradca zawodowy i socjolog prowadzący szkolenia, najczęściej spotykałam ludzi, którzy narzekali na brak dobrego samopoczucia i brak oczekiwanych rezultatów w karierze zawodowej. Przejawiało się to albo w narzekaniu na zarobki, szefa, albo w rezygnacji z siebie i obniżaniu własnej samooceny. Na same słowo kariera pojawiała się u nich przysłowiowa gęsia skórka, nie mówiąc już o oporze przed określaniem, co będą robili za 5 lat. A przecież w dzisiejszych czasach przemyślany rozwój osobisty jest bardzo ważny, pozwala nadążyć za zachodzącymi zmianami. Zaniedbanie siebie pod tym względem powoduje duże skutki w utracie własnej i rynkowej wartości. Jeżeli nie stosujesz asertywności, jesteś na straconej pozycji, jeśli nie panujesz nad emocjami, nie jesteś dobrym pracownikiem, jeżeli nie planujesz swojej drogi zawodowej, gasisz pożar szukając nowej pracy. Nasze szkolenia są ukłonem do osób, które chcą w sposób nowoczesny pielęgnować swój rozwój osobisty idąc z trendami rynkowymi. Tak powstał gabinet Dobrego Samopoczucia i oferta liftingu kariery, odsysania stresu czy joggingu asertywności.
AP: Dlaczego pozytywne nastawienie jest drogą do sukcesu życiowego i zawodowego?
JM-K: Osobiście uważam, że dobre samopoczucie to podstawowy składnik przepisu na sukces, poniekąd dlatego, że uważam się urodzoną optymistką. Stan odprężenia i dobrego samopoczucia odblokowuje nagromadzone napięcia, udrażniając emocje i dodając energii i świeżości, spojrzenia na siebie i swoja sytuację z innej perspektywy. Istnieje wiele dowodów dobroczynnego wpływu humoru na zdrowie zarówno fizyczne, jak psychiczne. Na przykład serdeczny śmiech obniża napięcie, likwiduje stres i uwalnia endorfiny, które w naturalny sposób poprawiają nastrój. Preferuję śmiech, entuzjazm, bycie z innymi ludźmi, dzięki czemu tworzy się nowa perspektywa postrzegania swojej osoby. Skądś trzeba czerpać energię do działania. Pozytywne nastawienie pozwala przetrwać trudne momenty i mobilizować do dalszej drogi rozwoju. Robienie tego, co się lubi, wspomaga mechanizmy obronne, pomagające w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami.
AP: Dlaczego warto prowadzić własną firmę?
JM-K: Dla mnie osobiście prowadzenie firmy ma wartość ze względu na możliwość realizacji swoich pomysłów oraz zdobywania nowych doświadczeń i kontaktów. To okazja do wykazania się i do poszerzenia swoich działań. Mogę samodzielne podejmować decyzje – to bardzo ekscytujące, nawet jeżeli niektóre są nietrafione. W tej firmie jestem najważniejsza i czuję się doceniana. Nikt nie pilnuje przesadnie mojego czasu pracy, nie stoi nade mną szef z zegarkiem, który czeka, by mnie przyłapać, gdy przyjdę do firmy dwie sekundy później. Mogę dostosowywać swój czas tak, żeby mieć czas dla rodziny, chociaż niekiedy mam konsultacje nawet do 21.00.
AP: Co robi Pani w wolnym czasie? Czy taki czas w ogóle istnieje?
JM-K: W wolnym czasie preferuję przytulanie się do moich dzieci, a mam trójkę – więc przyjemność trwa długo. Relaksuje mnie chodzenie po górach i zdobywanie szczytów. Nawet we Wrocławiu mam takie ulubione punkty, gdzie można wejść bardzo wysoko i zobaczyć świat z innej perspektywy. Dodaje mi to odwagi i energii do działania i wymyślania nowych działań.
AP: Jakie ma Pani plany na przyszłość związane z firmą?
JM-K: Dążenie do doskonałości i powiększania wpływów firmy. Przede mną nowe wyzwania rozwoju firmy, ale wolałaby nie zdradzać ich przed realizacją. Natomiast moim marzeniem jest poprowadzenie swojego programu telewizyjnego o karierze zawodowej i rozwoju osobistym.














