| 
Reklama
Reklama
Cytat na dzisiaj:

Kiedy byłem młody zaobserwowałem, że dziewięć na dziesięć rzeczy, które robiłem okazywało się porażką, więc pracowałem dziesięć razy tyle.

George Bernard Shaw
AddThis Social Bookmark Button
Wpisany przez Agnieszka Piekorz
Liczba Wyświetleń: 751
PDF Drukuj Email

„Wirtualne portfolio lub sama informacja o działalności to teraz podstawa"

Krzysztof Średnicki – właściciel Pracowni Reklamy Studio 83

Agnieszka Piekorz: Skąd wzięło się u Pana zainteresowanie przedsiębiorczością?

Krzysztof Średnicki: To był impuls, chęć pracy na własny rachunek. Zaimponowała mi niezależność, która panuje we własnym biznesie, możliwość samorozwoju, a także możliwość sprawdzenia samego siebie w różnych sytuacjach.


AP: Kiedy powstała firma i jak wyglądały początki?

KŚ: Działalność założyłem stosunkowo niedawno, bo był to kwiecień 2010 roku. Wtedy jeszcze pracowałem na etacie, więc miałem jakby wyjście ewakuacyjne w sytuacji, gdyby coś się nie powiodło. Początki, jak wszędzie, były trudne, mało zamówień, ale nie poddawałem się, gdyż w mojej miejscowości jestem jako jedyny na razie, który działa w branży reklamowo-poligraficznej, więc konkurencja jest jak na razie znikoma.


AP: Czym dokładnie zajmuje się firma?

KŚ: Jestem jednoosobową agencją reklamową. Zajmuję się szerokim obszarem działań, od projektów graficznych, poprzez skład, przygotowanie do druku i sam druk. Także produkuję reklamę zewnętrzną, od kasetonów podświetlanych, przez banery, szyldy po reklamę na pojazdach. Również projektuję i buduję strony internetowe


AP: Dlaczego wybrał Pan właśnie taką branżę? Mimo, że mieszka Pan w małej miejscowości, to konkurencja w większym mieście jest zapewne duża, gdyż jest to popularna i modna branża?

KŚ: Od wielu lat pasjonowała mnie grafika komputerowa, reklama. Wiedziałem, że konkurencja jest duża, gdyż jest to modna branża. Ale jednym z powodów był olbrzymi rozwój firm, małych i dużych w mojej miejscowości, więc sądziłem, że może to być dobry kierunek działania, możliwość nawiązania wielu kontaktów i wielu wyzwań do podjęcia.


AP: Jaka forma reklamy najlepiej się sprzedaje i dlaczego?

KŚ: W moim przypadku reklama zewnętrzna. Na pewno szyldy, kasetony, reklamy na witrynach sklepowych. Podejrzewam, że szukając sklepu lub jakiegoś zakładu usługowego, zwracamy dużą uwagę na to, jak dana placówka jest oznaczona z zewnątrz. Jeżeli jest to przejrzysta reklama, to z łatwością trafiamy w takie miejsce, ale także owa reklama kojarzy się od razu z daną firmą, jest dobrze zapamiętywana i rozpoznawana.


AP: Jak ważna jest dobra reklama w prosperowaniu firmy?

KŚ: Jest bardzo ważna. W dobie Internetu i komputerów, logiczne jest, że szanująca się firma postawi na dobrą stronę www w Internecie. Wirtualne portfolio lub sama informacja o działalności to teraz podstawa. Jednak reklamy tradycyjnej, drukowanej, takiej jak banery, wizytówki, itp... nie należy lekceważyć. Warto w swojej okolicy rozwiesić kilka plakatów, porozdawać parę wizytówek. Ale także tzw. „marketing szeptany” jest rewelacyjną formą reklamy. Sam się o tym przekonałem, jak klienci przychodzili do mnie z polecenia innych ludzi.


AP: Co daje Panu prowadzenie własnej działalności?

KŚ: Przede wszystkim satysfakcję, że pracuję na siebie, ale także napędza mnie motywacja, że jeżeli rano nie wstanę i nie zabiorę się do pracy, to nie będę miał za co żyć.


AP: Czy według Pana polskie prawo sprzyja przedsiębiorcom?

KŚ: Za krótko jestem chyba przedsiębiorcą, żeby się wypowiedzieć na ten temat. W wielu aspektach polskie prawo nie jest zbyt dopracowane, więc podejrzewam, że również w przypadku przedsiębiorców znajdzie się kilka mankamentów utrudniających życie.


AP: Sukces to...

KŚ: Stabilny i dynamiczny rozwój firmy, dobre zarobki i systematyczna rozbudowa działalności.


AP: Jakie ma Pan plany na przyszłość związane z firmą?

KŚ: Na pewno dalszy rozwój i rozbudowa. Zakupienie nowych maszyn poligraficznych, powiększenie przestrzeni biurowej. I może to nie plan, a raczej marzenie, żeby mieć ciągłość zleceń i coraz więcej klientów.

Współpracujemy z: