| 
Reklama
Autor: Agnieszka Piekorz
Liczba Wyświetleń: 348
PDF Drukuj Email

Decyzja i działanie

„ Decyzja i działanie”

Damian Dubiak – właściciel firmy e-learningowej Prestin. Absolwent kierunku Informatyki Ekonomicznej wydziału Zarządzania na Akademii Ekonomicznej w Katowicach.

Kiedy postanowiłeś założyć własną firmę?

DD: O własnej działalności myślałem już  od dawna, kiedy byłem jeszcze w liceum, natomiast decyzja ostateczna padła na czwartym roku studiów. Miałem pewne zasoby pieniężne zaoszczędzone z wcześniejszej pracy. Pozyskiwałem wiedzę z zakresu biznesu, marketingu, czytałem książki, chodziłem na szkolenia i cały czas przygotowywałem się – marzyłem o własnej firmie. W  pewnym momencie stwierdziłem, że najlepszy sposób na to, aby nauczyć się prowadzić firmę to po prostu zacząć to robić. Chciałem skorzystać na początku z funduszy unijnych, ale spotkałem się akurat z Akademickim Inkubatorem Przedsiębiorczości, porozmawialem z dyrektorem, on mi przedstawił informacje. Okazało się, że na początku warunki są dosyć „luźne”, dlatego można prowadzić firmę  bez ponoszenia dużych kosztów. Stwierdziłem, że trzeba zacząć. Opracowałem wstępny plan, pomysłów było mnóstwo, chciałem realizować wszystkie naraz, ale oczywiście tak nie można, o czym dowiedziałem się później. No i zacząłem. Decyzja i działanie.

Czy sam tworzysz firmę? Czy może masz wspólników lub pracowników?

DD: Jestem jedynym właścicielem - nie mam wspólników. Jeżeli chodzi o realizację projektów, współpracuję ze specjalistami od e-learningu, informatykami, programistami, projektantami, trenerami itd. Mogę powiedzieć, że to pracownicy i współpracownicy tworzą tę firmę razem ze mną. Bez nich oczywiście nie bylibyśmy w stanie zrealizować dla klientów większości projektów.

Wnioskuję, że około dwa lata temu powstała Twoja firma. Czy trudno było Ci się wtedy odnaleźć na rynku? Czy Twój pomysł, to była akurat nisza, w którą udało Ci się trafić?

DD: Na początku, jak już wspominałem, chciałem robić wiele rzeczy naraz. Pomysł był definitywnie niedopracowany. Tak naprawdę u początku mojej drogi w biznesie, miałem niewielkie o nim pojęcie. Przez kilka miesięcy firma była w okresie przygotowywania, ja łapałem się różnych możliwości, natomiast po pewnym czasie zrozumiałem, że tak nie można i trzeba się zająć tylko jedną najlepszą rzeczą. Wtedy zreorganizowałem to wszystko i skierowalem się ku realizacji jednego pomysłu- narodził się Prestin, czyli w tamtym momencie biznesowe kursy internetowe, skierowane głównie do osób indywidualnych. Ralizacja tego innowacyjnego jak na tamte czasy projektu trwała kilka miesięcy, około pół roku, kiedy to pierwsze szkolenie ruszyło do sprzedaży. Był to okres ciężkiej pracy, było to duże wyzwanie managerskie. Okazało się, ze  rozwijanie firmy nie należy do prostych. Trzeba mnóstwo rzeczy się nauczyć, nie wszystko idzie gładko, trzeba nauczyć się współpracować z ludźmi i zarządzać nimi, a niestety nie wszyscy są solidni. Był to okres nauki, testu własnych możliwości. Po pewnym czasie szkolenia zaczęły się sprzedawać, no i Prestin, we wcześniej wymyślonej formie, rozwijał się stopniowo. Po pewnym czasie stwierdziłem jednak, że należy bardziej rozwinąć biznes, do tego należało zmienić strategię i na przełomie 2008/2009 zaczęliśmy wprowadzać wiele nowych rozwiązań i usług z zakresu e-learningu. Postawienie na jakość, dynamiczne działanie i wcześniejsze doświadczenie pozwoliło zrobić to stosunkowo szybko i z dobrym rezultatem, dzięki czemu jeszcze w pierwszej połowie roku 2009 firma miała już szeroką i profesjonalną ofertę większości pożądanych na rynku rozwiązań e-learningu.

A jak jest być szefem samego siebie? Czy trudno jest utrzymać dyscyplinę?

DD: Ja generalnie jestem osobą ponoć mocno zdyscyplinowaną. Czasami może nawet zbyt mocno… (śmiech) Tak, czy owak, bycie szefem jest dobre w tym, że człowiek może decydować kiedy potrzebuje tej silnej dyscypliny, a kiedy potrzebuje więcej luzu i odpoczynku. Będąc przedsiębiorcą trzeba tworzyć jakieś wizje. Trzeba mieć pomysły i czasem być może popatrzeć w sufit i kreować wizje, bo bez nich  firma nie będzie się rozwijać, będzie zamknięta na kreatywne idee, za mało innowacyjna. Kiedy jest się szefem można iść w tę stronę, którą się zaplanuje i nikt mi nie powie, że ja nie mogę tam iść, co najwyżej pojawią się jakieś ograniczenia zewnętrzne albo ja nie będę potrafił tego zrobić. Ograniczenia staram się przełamywać, a jeżeli czegoś nie potrafię- to mam za zadanie się tego nauczyć.

Czy to prawda, że przedsiębiorca pracuje 24h/dobę? Czy potrafisz czasem oddzielić życie prywatne od zawodowego?

DD: Tak, można powiedzieć, że to jest prawda. Chociaż cały czas nie siedzi się w biurze, to jednak ciągle się o czymś myśli i to szczególnie, kiedy tej pracy jest dużo, gdy wiele rzeczy trzeba załatwić, dopiąć do końca… Wydaje się wtedy, że niezależnie od tego, gdzie się jest, nie ma rzeczy ważniejszej niż rozwijanie firmy, niż załatwianie bieżących i zaległych spraw, których jest zawsze dużo więcej niż czasu na ich realizację. Na podstawie tego można powiedzieć, że przedsiębiorca pracuje 24h/dobę. Nawet jeżeli ja nie pracuję, to przychodzę do domu i jedną z czynności, którą bardzo często wykonuję jest edukowanie się w zakresie biznesu, czytanie książek, materiałów. Wszystko po to, by być bardziej efektywnym, osiągać lepsze reazultaty, ale i także potrafić pogodzić biznes z życiem prywatnym. Wg mnie najpierw trzeba rozwinąć firmę, bo kiedy nam się to uda zrobić w sposób odpowiedni, będziemy mogli kupić sobie czas i wynagrodzić pracę. Takie jest moje podejście i z tego, co widzę, wielu innych przedsiębiorców również.

Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?

DD: Jakiś czas temu firma wyszła z AIP-a  i dokonały się w niej pewne ważne zmiany- w najbliższym czasie będzie przechodzila wiele dalszych poważnych zmian rozwojowych, które wiążą się z ciągłą realizacją strategii długookresowej.  Definitywnie planuje wybudować silną firmę w swojej branży i to jest cel. To plany na bliższą przyszłość- najbliższe lata. Jeżeli chodzi o tę dalszą , plany są duże, ale na razie nie będę zbyt wiele o tym mówił.

 

 

Damian Dubiak

Wspierają nas: