| 
Reklama
Reklama
Cytat na dzisiaj:

Rozczulanie się nad sobą jest naszym największym wrogiem i jeśli mu ulegniemy, to nie możemy dokonać niczego mądrego na tym świecie.

Helen Keller
AddThis Social Bookmark Button
Wpisany przez Agnieszka Piekorz
Liczba Wyświetleń: 536
PDF Drukuj Email

W życiu zawodowym pasja powinna być na pierwszym miejscu

Lechosław Trzaska – absolwent psychologii Uniwersytetu Śląskiego, pasjonat kultury Dark Independent, właściciel sklepu z „Klimatyczne.pl” z odzieżą i akcesoriami gotyckimi.

Kiedy rozpocząłeś własną działalność i jak wyglądały początki?

Lechosław Trzaska: Własną działalność rozpocząłem w październiku 2009 roku, ale zacząłem się do niej przygotowywać z żoną już w wakacje. Wtedy to zacząłem określać w jakim temacie chcę działać i jaki to będzie miało kształt. Poznawałem dużo zagadnień prawnych prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Był to czas zarwanych nocy i mnóstwa papierów na biurku. Odpowiednio wcześniej byłem w kontakcie z księgową, gdyż chciałem wszystkie sprawy z tym związane mieć pod pełną kontrolą. Przeglądałem różne biznesplany, listy PKD, by jak najwięcej wiedzieć o prowadzeniu działalności, a dokumenty kolekcjonowałem na bieżąco. Miałem doskonały kontakt z Urzędem Pracy - na stanowiskach są tam młode osoby, bardzo życzliwe i niezwykle pomocne. To było ważne dla młodego człowieka, który stawia pierwsze kroki w prowadzeniu własnej firmy. Biorąc dotację czułem się pod profesjonalną opieką Urzędu Pracy w kwestii zasad i kolejnych kroków młodego przedsiębiorcy.

Czy miałeś jakieś wątpliwości, czy warto zakładać własną działalność?

LT: Nie miałem żadnych wątpliwości, bo to, czym się zajmuję jest moją pasją. Kultura Dark Independent jest mi bardzo bliska i stwierdziłem, że chcę połączyć pracę zawodową z czymś co uwielbiam. Pracowałem wcześniej w doradztwie personalnym, trochę jako trener, rekrutowałem pracowników, ale postanowiłem zerwać z tym „wyścigiem szczurów”. Zwolniłem się i z ogromną determinacją przystąpiłem do realizacji własnego pomysłu, w którym razem z żoną byliśmy sterem, żeglarzem i okrętem. Zerwałem z pracą pod presją, która zabijała moją kreatywność i uzależnieniem od zdania przełożonych, z którymi w ogóle nie pokrywał się mój system wartości. Jedynym problemem, na który natrafiłem, było to, że jako bezrobotny musiałem składać wnioski o urlop jeśli chciałem gdzieś wyjechać, nie zawsze udawało mi się podporządkować. Dodatkowo małym, ale bardzo przyjemnym ostatecznie problemem jest fakt, że własna działalność jeśli jednocześnie jest pasją wymaga dużej inwestycji czasu wolnego i pracowania po nocach.

Czy zatem to prawda, że przedsiębiorca pracuje 24h/dobę?

LT: Nie zawsze, ale w moim przypadku realizacja pasji to ciągłe zastanawianie się co można zrobić lepiej, co jeszcze dodać, nie da się przestać o tym myśleć. Czasem nawet w snach pojawiają się obrazy, które inspirują do stworzenia jeszcze czegoś, więc tak, można powiedzieć, że pracuję 24h/dobę. Nie sprzedaję na przykład pralek, a gdybym to robił pewnie nie podchodził bym do tego z takim entuzjazmem.

Czyli bycie szefem samego siebie bardziej mobilizuje niż rozleniwia?

LT: Zależy od konstrukcji osobowościowej, ale w moim przypadku zdecydowanie tak. Jestem wewnątrzsterownym introwertykiem, czyli osobą refleksyjną, która z wnętrza czerpie kreatywność i siłę do działania. Uwielbiam tworzyć, budować, działać, ale tylko wtedy, gdy nie mam nacisku z zewnątrz.

Czym się dokładnie zajmujesz?

LT: Prowadzę sklep gotycki z odzieżą i dodatkami dla ludzi, którzy obracają się w klimatach gotyckich, cyber-gotyckich, punkowych, metalowych, rockowych i wielu innych, ogółem można powiedzieć, że są to rzeczy dla osób, które chcą ubrać się alternatywnie i oryginalnie. Proponujemy rzeczy, których nie można dostać w sklepach. Są to rzeczy unikatowe, często dzieła sztuki, do których można podchodzić niemal kolekcjonersko.

Co daje Ci prowadzenie własnej działalności?

LT: Przede wszystkim samorealizację, spełnienie i radość. Bardzo mało na rynku jest rzeczy w tym klimacie. Ludzie często muszą szukać po całym świecie czegoś, co będzie zgodne z ich charakterem. Prowadząc własną działalność czuję, że uczestniczę w podziemiu, które pomaga ludziom czuć się sobą poprzez ubranie. Bardzo cieszy mnie fakt, że ludzie pozytywnie odbierają moją firmę. Otrzymuję dużo miłych słów od klientów, co zawsze powoduje uśmiech na mojej twarzy i napędza mnie jeszcze bardziej do działania. W życiu zawodowym pasja powinna być na pierwszym miejscu.

Czy wykształcenie w jakimś stopniu pomaga Ci w byciu przedsiębiorcą?

LT: Zawsze interesowałem się psychiką ludzką. Po psychologii chciałem być biegłym sądowym i opiniować zeznania świadków, a także profilerem i tworzyć profile osobowościowe nieznanych sprawców przestępstw. Wyuczyłem się tej psychologii, że tak powiem bardziej „krwawej”, gdzie konieczna jest zimna analiza materiału dowodowego. Czy mi to pomogło, nie wiem, ale na pewno pozwoliło mi ukierunkować własną wrażliwość na odpowiednie obszary i uzbroiło w analityczne myślenie, które jest ważne przy tworzeniu czegoś od podstaw.

Czy masz jakieś motto życiowe lub tekstu utworu?

LT:„Każdego ranka, każdej nocy, dla męki ktoś na świat przychodzi. Jedni się rodzą dla radości, inni dla nocy i ciemności”to William Blake i słowa, które właściwie obrazują dualizm. Nie mam swojego ulubionego tekstu, faktem jest, że muzyka to praktycznie całe moje życie. Gram na gitarze basowej, śpiewam, a podczas pracy zawsze leci z głośników Psyclon Nine albo Anna Clark.

Czym jest dla Ciebie sukces?

LT: Sukces wygląda mi jak papierowy pan w garniturze pnący się po drabinie kariery, który wybrał „mieć” nad „być”. Na pewno bycie człowiekiem sukcesu nie jest moim celem. Nie lubię takiego słowa jak „biznes” czy „sukces” bo nasuwają mi od razu motywację jaką kieruje się biznesman czy człowiek sukcesu. Robię to co uwielbiam, niejako tworzę klimat, kreuję modę i staram się to robić jak najlepiej.

Jakie są plany na przyszłość związane z firmą?

LT: Cały czas poszukujemy nowych rzeczy, chcemy holistycznie zająć się tematem wizerunku jaki odpowiada osobom w tym klimacie. Firma jest dosyć młoda, a w przyszłości chcę powiększyć ofertę, otworzyć się na całą Europę, a także założyć stacjonarny sklep, w którym będzie emanował mroczny klimat, jak we wnętrzu każdego z nas.

Rozmawiała Agnieszka Piekorz

Współpracujemy z:




Metoda chi kung wpływa na podniesienie Twojej koncentracji i poprawę zdrowia.

Ładne torby skórzane będą ozdobą każdego stroju.

mikologia lekarska to ważna pozycja medyczna.

Kabiny prysznicowe radaway almatea kdd mają różne kształty i kolory.

Dlaczego opłaca się nabywać nieruchomości kraków?