„Jeżeli ktoś realizuje swoją pasję w zawodzie, to jest bardzo szczęśliwym człowiekiem”
Piotr Najuch – z zamiłowania fotograf, współwłaściciel firmy fotograficznej „Foto Niesporek” w Siemianowicach Śląskich
Kiedy rozpocząłeś własną działalność i jak wyglądały początki?
Piotr Najuch: Firmę Foto Niesporek w Siemianowicach Śląskich prowadzę wraz z żoną od trzynastu lat. Jest to firma rodzinna. Początki oczywiście były różne. W tej branży pozyskanie klienta to dłuższy okres czasu, choć myślę, że było nam łatwiej ponieważ korzenie firmy sięgają 1919 roku. Kiedy zaczynaliśmy, nie był to najgorszy okres dla fotografii.W tym czasie dominowała fotografia analogowa. Kolejnym krokiem było wejście w świat cyfrowy- cyfrowe aparaty, cyfrowy Foto-Lab, komputery i programy graficzne. Ta inwestycja pozwoliła na dotrzymanie kroku obecnym wyzwaniom rynku i umocnienie naszej pozycji.
Czy to był impuls, że zdecydowałeś się na własną firmę czy musiałeś dojrzeć do tej decyzji?
PN: Zostaliśmy trochę „ubrani” w tę działalność, a to wszystko jak już wspominałem za sprawą tradycji rodzinnych. Szukaliśmy pomysłu na siebie, na zarabianie pieniędzy i na realizowanie swoich zainteresowaniach.
Czy bycie szefem samego siebie rozleniwia czy raczej mobilizuje?
PN: Różnie to bywa, ale chyba jednak mobilizuje i dyscyplinuje. Kiedy firma nie jest jeszcze tak duża, nie jest wieloosobowym przedsiębiorstwem, gdzie każda osoba odpowiada za swoje stanowisko wymaga osobistego zaangażowania w każdy temat. Wymaga myślenia o wszystkim: rachunki, klienci, zarobki, rozwój, inwestycje – to wszystko na naszej głowie. W takiej firmie po trochu zajmuje się wiele stanowisk (śmiech).
Czy pasja pomaga w prowadzeniu własnej działalności?
PN: Zdecydowanie tak. Jeżeli ktoś realizuje swoją pasję w zawodzie, to jest szczęśliwym człowiekiem. Trzeba jednak uważać, by nie wpaść w pułapkę i pracy nie zabierać do domu. Prawda jest jednak taka, że przedsiębiorca 24 h/dobę myśli o swojej pracy. No, może przesadzam, sny mam zupełnie inne (śmiech).
Jak ważna jest edukacja w Twojej branży?
PN: Bardzo ważna. Niezwykle istotne jest ciągłe szkolenie się, podpatrywanie… Ja z wykształcenia nie jestem fotografem, ale pasja, liczne kursy, szkolenia pozwoliły mi na bardzo swobodne poruszanie się tej dziedzinie. To wiedza, którą mogę wykorzystać w codziennej pracy.
Co daje Ci prowadzenie własnej działalności?
PN: Mimo, iż człowiek jest niejako uwięziony we własnej działalności, to ma pewną swobodę działań. Bo tak, możemy mieć nienormowany czas pracy, swobodnie planujemy urlop, jesteśmy szefami samych siebie, dajemy pracę i staże innym.
Czym Wasza firma wyróżnia się na rynku?
PN: Przede wszystkim tradycja, z którą jesteśmy kojarzeni. Poza tym wyróżnia nas także szeroki wachlarz usług. W naszej firmie można wykonać naprawdę wiele usług jeśli chodzi o fotografię. Bo są to i zdjęcie do dokumentu i amatorskie zdjęcia z wakacji, sesje zdjęciowe, fotorelacje ze spotkań firmowych, fotografie produktów, mody, na potrzeby sklepów internetowych oraz szeroko pojętej reklamy. Oferujemy także foto-gadżety tj. foto-kubki, koszulki, puzzle…Także usługi poligraficzno-reklamowe - wydruki wielkoformatowe , banery, projekty graficzne, loga oraz wiele rzeczy związanych z obrazowaniem.
Czym jest dla Ciebie sukces?
PN: Zadowoleniem i ukoronowaniem swojej pracy. Każdy do tego dąży. Wszyscy odnosimy większe lub mniejsze sukcesy. Jednak najważniejsze byśmy zauważali nawet te małe, bo spektakularne zdarzają się rzadko (śmiech).
Jakie są plany na przyszłość związane z firmą?
PN: Chcielibyśmy się jeszcze bardziej rozwinąć w stronę branży reklamowej.














